Powrót do bloga

Pompa ciepła w mrozy — odszranianie, grzałka i zużycie prądu pod Częstochową

· · Pompy ciepła i wentylacja

Jednostka zewnętrzna pompy ciepła przy domu

Pompa ciepła zimą pracuje inaczej niż jesienią i pierwszy mróz w Częstochowie zwykle przynosi kilka telefonów od zaniepokojonych właścicieli. Nad jednostką zewnętrzną unosi się kłąb pary, wentylator staje, lamele pokrywa szron, a licznik prądu kręci się szybciej niż w październiku. Większość tych objawów to normalna praca urządzenia. Kilka z nich oznacza jednak, że coś jest źle ustawione albo uszkodzone.

Hydroluk zajmuje się montażem pomp ciepła powietrze-woda w domach w Częstochowie i okolicy, a potem ich obsługą przez kolejne sezony. Poniżej opisujemy, jak odróżnić odszranianie od awarii, co możesz sprawdzić sam i kiedy lepiej zadzwonić.

Odszranianie pompy ciepła – jak wygląda normalny cykl

Parownik w jednostce zewnętrznej jest zimniejszy od powietrza, które przez niego przepływa. Wilgoć z powietrza skrapla się na lamelach, a gdy ich temperatura spadnie poniżej zera, zamarza. Szron najszybciej rośnie nie przy siarczystym mrozie, tylko przy temperaturach w okolicach zera i wysokiej wilgotności, czyli w typowej listopadowej i grudniowej pogodzie.

Szron izoluje parownik, więc sterownik co jakiś czas uruchamia odszranianie. W większości pomp polega to na odwróceniu obiegu czynnika: na chwilę gorący czynnik trafia do parownika, a ciepło pobierane jest z wody w instalacji lub w buforze. Z zewnątrz wygląda to tak:

  • wentylator zatrzymuje się, słychać syk lub stuk przełączanego zaworu,
  • z lamel buchają para i krople wody, czasem bardzo efektownie,
  • z tacy pod jednostką spływa woda z roztopionego szronu,
  • po kilku minutach wentylator rusza ponownie i pompa wraca do grzania.

Częstotliwość zależy od pogody i od urządzenia. Przy wilgotnym powietrzu koło zera odszranianie co kilkadziesiąt minut nie jest niczym niepokojącym. Przy suchym mrozie bywa rzadsze. W czasie cyklu temperatura zasilania może chwilowo spaść, dlatego przy małej pojemności instalacji przydaje się bufor albo zawsze otwarta pętla grzewcza.

Pompa ciepła zimą: dlaczego spada COP i rośnie zużycie prądu

Pompa ciepła przenosi ciepło z powietrza do wody. Im większa różnica między temperaturą powietrza a temperaturą zasilania, tym więcej pracy musi wykonać sprężarka i tym niższy współczynnik COP. Do tego dom przy mrozie potrzebuje więcej ciepła, a część energii idzie na odszranianie. Te trzy rzeczy nakładają się na siebie, więc wzrost zużycia prądu w styczniu w porównaniu z październikiem jest wyraźny i w pełni normalny.

Konkretne wartości COP zależą od modelu, od temperatury zasilania i od warunków pomiaru. Ogólnie przy łagodnej pogodzie i niskim zasilaniu podłogówki pompa pracuje kilkakrotnie oszczędniej niż grzałka, a przy silnym mrozie i wysokim zasilaniu grzejników ta przewaga wyraźnie maleje. Dlatego najwięcej da się zyskać na niskiej temperaturze zasilania. Jeśli zastanawiasz się, jak wypada to w porównaniu z gazem w Twoim domu, zobacz wpis pompa ciepła czy kocioł gazowy.

Grzałka elektryczna, punkt biwalentny i krzywa grzewcza

Większość pomp powietrze-woda ma grzałkę elektryczną w jednostce wewnętrznej lub w buforze. Grzałka zamienia prąd w ciepło jeden do jednego, więc każda godzina jej pracy kosztuje wyraźnie więcej niż godzina pracy sprężarki. Powinna wspomagać pompę tylko wtedy, gdy ta sama nie nadąża, czyli poniżej punktu biwalentnego.

Punkt biwalentny to temperatura zewnętrzna, poniżej której pompa przestaje sama pokrywać zapotrzebowanie domu. Ustala się go przy doborze urządzenia, a w sterowniku odpowiadają mu nastawy załączania grzałki: próg temperatury, opóźnienie, czasem limit stopni. Jeśli próg jest ustawiony za wysoko albo opóźnienie jest zerowe, grzałka potrafi włączać się już przy lekkim mrozie i po każdym odszranianiu. Zmiany tych nastaw zostaw instalatorowi, bo zależą od mocy pompy i bilansu cieplnego budynku.

Druga typowa przyczyna wysokich rachunków to konflikt krzywej grzewczej z termostatem pokojowym. Pompa ciepła najlepiej pracuje na krzywej pogodowej: sama dobiera temperaturę zasilania do temperatury na zewnątrz i grzeje długo, równo, niskim zasilaniem. Termostat, który co godzinę wyłącza i włącza pompę, wymusza krótkie cykle i wyższe zasilanie na starcie. Podobnie działają głowice termostatyczne przykręcone we wszystkich pokojach naraz, bo przepływ spada, a sprężarka taktuje. Lepiej obniżyć krzywą o krok, zostawić otwarte pętle w pomieszczeniu referencyjnym i używać termostatu jako korekty, nie wyłącznika.

Z tego samego powodu nie rób dużych obniżeń nocnych. Dom wychłodzony o kilka stopni rano trzeba nagrzać szybko, czyli wysokim zasilaniem, przy najniższej temperaturze na zewnątrz i często z grzałką. Przy pompie ciepła lepiej sprawdza się stała temperatura albo niewielkie obniżenie.

Śnieg, lód i odpływ skroplin przy jednostce zewnętrznej

Jednostka zewnętrzna musi swobodnie zasysać i wydmuchiwać powietrze. Pod Częstochową, w Blachowni czy w Olsztynie, po nocnej śnieżycy zaspa potrafi zasłonić dolną część parownika. Odgarnij śnieg wokół i za urządzeniem, sprawdź, czy z dachu nie spada na nie śnieg ani sopel. Nie przykrywaj jednostki plandeką na zimę.

Woda z odszraniania musi mieć gdzie odpłynąć. Taca i rurka odpływowa zwykle mają przewód grzejny, a odpływ powinien prowadzić do miejsca, gdzie woda nie zamarznie, na przykład do drenażu poniżej strefy przemarzania. Jeśli przewód grzejny nie działa albo rurka jest zapchana, woda zamarza na tacy, lód rośnie z każdym cyklem i w końcu dochodzi do lamel lub łopat wentylatora. Nie skuwaj lodu ostrym narzędziem i nie polewaj go wrzątkiem. Lamele i rurki parownika łatwo uszkodzić, a obieg czynnika chłodniczego może otwierać tylko uprawniony serwis.

Objawy usterki i co zapisać przed wezwaniem serwisu

Do serwisu dzwoń, gdy zauważysz:

  1. odszranianie co kilka minut, cykl za cyklem, bez wyraźnego okresu grzania,
  2. blok lodu na tacy lub na dole parownika, który nie znika po odszranianiu,
  3. grzałkę pracującą cały dzień przy lekkim mrozie,
  4. temperaturę zasilania stale poniżej nastawy mimo pracy sprężarki,
  5. powtarzające się kody błędów ciśnienia lub przepływu,
  6. dźwięk tarcia wentylatora o lód albo wyraźnie głośniejszą pracę niż zwykle.

Zanim zadzwonisz, zapisz kod błędu, temperaturę na zewnątrz, temperaturę zasilania zadaną i rzeczywistą, a jeśli sterownik to pokazuje, zużycie energii osobno dla sprężarki i grzałki. Zrób zdjęcie jednostki zewnętrznej z bliska i napisz, czy ktoś niedawno zmieniał nastawy. Nie resetuj urządzenia wielokrotnie, bo kasujesz w ten sposób historię błędów. Regularny serwis pompy ciepła przed sezonem obejmuje kontrolę odpływu skroplin, przewodu grzejnego, nastaw grzałki i krzywej, czyli większości punktów z tej listy.

Najczęstsze pytania

Czy para z pompy ciepła zimą to coś złego?

Nie, para nad jednostką zewnętrzną to zwykle normalny objaw odszraniania. Pompa na kilka minut odwraca obieg, ogrzewa parownik i topi szron, a ciepła wilgoć paruje w zimnym powietrzu. Wentylator w tym czasie stoi. Niepokojące jest dopiero odszranianie co kilka minut albo lód, który po cyklu zostaje na tacy i lamelach.

Jak często pompa ciepła powinna się odszraniać?

Nie ma jednej wartości, bo częstotliwość zależy od temperatury, wilgotności powietrza i urządzenia. Przy wilgotnej pogodzie w okolicach zera odszranianie co kilkadziesiąt minut jest typowe, przy suchym mrozie bywa rzadsze. Sygnałem do serwisu są cykle co kilka minut, jeden po drugim, albo szron, który nie znika po zakończonym odszranianiu.

Dlaczego grzałka w pompie ciepła ciągle się włącza?

Najczęściej z powodu zbyt wysokiego progu załączania grzałki lub braku opóźnienia w sterowniku. Inne przyczyny to za wysoka krzywa grzewcza, duże obniżenia nocne, termostat wyłączający pompę albo za mała moc pompy względem domu. Jeśli grzałka pracuje przy lekkim mrozie przez większość dnia, poproś serwis o sprawdzenie nastaw i punktu biwalentnego.

Hydroluk, ul. Południowa 55/57 lok. 27, Częstochowa · tel. 695 509 302 · pn–pt 7:00–18:00.